Otwórz się na Nowe Możliwości
Historia Kasi
Kasia miała 34 lata i żyła w świecie, który pozornie był spokojny i uporządkowany. Praca, dom, związek – wszystko to miało swoje miejsce, ale coś było nie tak. Kasia nigdy nie czuła się naprawdę szczęśliwa. W jej życiu zawsze ktoś inny wydawał się ważniejszy. W relacji z partnerem, który miał swoje uzależnienie, Kasia często stawiała jego potrzeby ponad swoje. Czuła się odpowiedzialna za jego szczęście, a to kosztowało ją coraz więcej – nie tylko emocjonalnie, ale także fizycznie i psychicznie. Ignorowała swoje potrzeby, zapominała o sobie. To było jej zwykłe życie – życie pełne poświęceń dla innych, ale bez dbania o siebie.
W pewnym momencie, gdy Kasia zobaczyła, że jej życie staje się coraz bardziej pustym codziennym rytuałem, a partner zaczął pogłębiać swoje problemy, Kasia poczuła, że nie może już tego dłużej znosić. Zdała sobie sprawę, że jej życie stało się jedną wielką reakcją na potrzeby innych, podczas gdy własne marzenia, potrzeby i pasje zostały na drugim planie. To było jak przebudzenie – jak wezwanie do przygody. Kasia zrozumiała, że jeśli nie zacznie dbać o siebie, może zatracić to, kim naprawdę jest. Musiała wziąć odpowiedzialność za swoje życie i przestać żyć w cieniu innych.
Początkowo Kasia czuła wewnętrzny opór. Choć czuła, że potrzebuje zmiany, bała się, że jej życie i relacje się rozpadną. Myślała, że nie zasługuje na pomoc, że powinna być silniejsza, lepsza, bardziej zaangażowana. Bała się, że zmiana spowoduje, iż jej partner poczuje się odrzucony i samotny. Wewnętrzny głos mówił jej, że powinna trwać przy tym, co zna, nawet jeśli to ją wyniszczało. Jednak z każdym dniem kasia coraz bardziej dostrzegała, jak bardzo zaniedbała siebie i swoje życie.
Z pomocą przyszedł jej terapeutka, Monika, która była dla niej mentorem. Monika pomogła Kasi zrozumieć, że współuzależnienie to nie tylko problem związków, ale także z jej własnym poczuciem wartości i brakiem granic. Kasia musiała nauczyć się stawiać siebie na pierwszym miejscu, co było zupełnie obce w jej dotychczasowym życiu. Terapeutka zaproponowała połączenie terapii grupowej, arteterapii, hipnoterapii i psychoterapii, aby Kasia mogła pracować nad swoimi wewnętrznymi mechanizmami i zacząć leczyć rany z przeszłości. Wówczas Kasia poczuła, że to jej szansa na prawdziwą zmianę.
Pierwsza sesja arteterapii była dla Kasi dużym krokiem poza strefę komfortu. Zaczęła wyrażać swoje emocje za pomocą sztuki – malując, rysując, tworząc. To pozwoliło jej na nowo połączyć się ze sobą i poczuć, że ma prawo do swoich uczuć. Kasia zaczęła dostrzegać, jak bardzo zaniedbała siebie i swoją duszę, ignorując własne potrzeby przez lata. Z każdym pociągnięciem pędzla czuła, że odzyskuje część siebie.
Podczas sesji hipnoterapii zaczęła dotykać głębokich ran z dzieciństwa, które miały swoje korzenie w rodzinnych schematach i przekonaniach o tym, że powinna być “dobrą córką”, “dobrą kobietą”, zawsze stawiającą innych ponad siebie. Hipnoza pomogła jej zrozumieć, jak te schematy wpłynęły na jej wybory życiowe i relacje, a także pozwoliła uwolnić się od tych szkodliwych przekonań.
Kasia przeżyła wiele kryzysów, które wystawiły ją na próbę. Czasami miała wrażenie, że wszystko, nad czym pracowała, zaczyna się rozpadać. Stare schematy znów kusiły ją, by stawiać innych ponad sobą, by poświęcać się bez reszty. Ale dzięki terapii grupowej, gdzie spotykała osoby z podobnymi doświadczeniami, Kasia znalazła wsparcie. Grupa dała jej poczucie, że nie jest sama, a także pomogła jej zrozumieć, jak ważne jest dbanie o siebie. Wsparcie innych uczestników terapii uświadomiło jej, że każda zmiana to proces, który wymaga cierpliwości i wytrwałości.
Dzięki psychoterapii Kasia zaczęła dostrzegać swoje wewnętrzne zasoby, które wcześniej były przez nią ignorowane. Nauczyła się rozpoznawać swoje wartości, potrzeby i emocje. Zaczęła budować granice, które wcześniej były niewidoczne. Proces ten nie był łatwy, ale krok po kroku odzyskiwała kontrolę nad swoim życiem.
Z każdym dniem Kasia stawała się coraz silniejsza. Zaczęła dostrzegać, że dbałość o siebie nie oznacza egoizmu, lecz zdrową równowagę. Dbała o swoje ciało, emocje i umysł. Rozpoczęła regularną praktykę jogi i medytacji, które pomogły jej wyciszyć umysł i nauczyć się słuchać swojego ciała. W terapii grupowej zaczęła dzielić się swoimi postępami, co było dla niej ogromnym krokiem w stronę otwartości i akceptacji siebie.
Kasia na nowo zaczęła odkrywać swoje pasje. Zaczęła rysować, co kiedyś było jej największą miłością, ale przez lata zostało zapomniane. Nauczyła się, że to ona ma prawo do radości i satysfakcji, że nie musi rezygnować ze swoich marzeń, by spełniać oczekiwania innych.
…
ciąg dalszy na końcu strony
Czujesz, że Twój stan emocjonalny zabiera Ci życie i nie możesz się na niczym skoncentrować?
Kradnie je minuta po minucie, mimo iż wiesz, że masz do zrobienia kilka wartościowych rzeczy, to ich nie robisz. Twoją uwaga krąży wokół TEJ, mimo iż nie powinna być aż tak zajmująca. Jednakże zawsze znajdziesz argument, powód, dla którego warto DO TEJ OSOBY, i spraw z nią związanych, wracać myślami. Czujesz się jakbyś nie miała wyjścia, nie umiała inaczej. Myślisz, że próbujesz tak wiele robić, żeby o NIM nie myśleć, a jednak czujesz z drugiej strony jakbyś walczyła sama ze sobą.
I na końcu przysiadasz i zastanawiasz się być może, z czym lub kim tak naprawdę walczysz, chciałabyś się skupić na wszystkich i wszystkim choć widzisz że to nie do końca możliwe, że to nie wychodzi.
Chciałabyś mieć wsparcie, czuć jak wiele jest ogarnięte, jednak jesteś z tym wszystkim sama. Czujesz się sama. Być może ktoś czasem pomoże, a może ta osoba się zreflektuje choć na chwilę i relacja ta pozwoli na namiastkę normalności, nadziei i wiary w to, że będzie dobrze, a być może masz wiele takiego poczucia i przysłania ono Twoje uczucia, Twój świat, intuicję, że coś prawdopodobnie jest nie tak.
Wiem, że wielokrotnie się nad tym zastanawiasz i często czujesz, jakbyś nie miała wyjścia.
Wybierasz „wspólność”, „jedność”. Wybierasz coś co nazywasz „rodziną”, walczysz by to się nie rozpadlo i szukasz dowodów, świadczących o tym, że postępujesz właściwie. Nawet, jeśli wewnątrz masz chaos i wiesz, że coś jest nie tak. Być może nawet to umiesz nazwać, jednak to nie wystarczy, aby zrezygnować, odpuścić, aby skoncentrować się tylko na sobie i tych, którzy ewentualnie od Ciebie zależą.
Jeśli identyfikujesz się z choć częścią powyższego tekstu, umów się na krótką konsultację telefoniczną lub online i dowiedz się, czy mogę Ci się jakoś przysłużyć, aby podniosła się jakość TWOJEGO życia, dowiedz się, czy być może czegoś nie słuchasz co wewnątrz Ciebie wzbiera, nieraz przybiera na sile, a może już pozostało głęboko stłumione, być może byłaby to szansa na usłyszenie SAMEJ SIEBIE, najpierw.
Co mamy do zrobienia?
Pierwszy etap terapii skupia się na zrozumieniu Twojej sytuacji oraz analizie schematów, które kierują Twoim zachowaniem w związku. Podzielisz się informacjami o swojej rodzinie, strukturze, rolach, obowiązkach i relacjach, a kluczowe będzie zrozumienie Twoich interakcji z uzależnionym partnerem lub dzieckiem. Poruszymy również kwestie związane z zachowaniami osoby uzależnionej w rodzinie, jak przemoc, trudności finansowe, wychowanie dzieci czy codzienne życie. Naszym celem będzie identyfikacja reakcji, które prowadzą do sztywnych, nieproduktywnych wzorców działania. Właśnie te wzorce współuzależnienia będziemy wspólnie analizować i zmieniać na takie, które poprawią Twoje samopoczucie.
Nasza praca opierać się będzie także na Twoich mocnych stronach i umiejętności radzenia sobie z różnymi problemami emocjonalnymi czy sytuacyjnymi, a także na nauce bardziej konstruktywnych postaw.
W drugim etapie zajmiemy się analizą przyczyn uporczywego przywiązania do destrukcyjnych wzorców zachowań. Będziesz stopniowo uświadamiać sobie, jaką wizję życia starasz się zrealizować w swoim związku. W terapii odkryjesz swoje przekonania o małżeństwie, rodzinie, relacjach między kobietą a mężczyzną oraz o celach życiowych i sposobie postrzegania siebie.
Szczególnie ważne będą przekonania, które:
- wzmacniają poczucie bezradności, strachu przed zmianą,
- prowadzą do autodestrukcyjnych postaw (np. poczucie winy, negatywna ocena siebie),
- usprawiedliwiają rezygnację z poszukiwania nowych rozwiązań,
- utrudniają szukanie pomocy poza rodziną,
- podtrzymują irracjonalną nadzieję na cudowną poprawę sytuacji.
Na tym etapie możesz także dotrzeć do obrazu siebie, w szczególności swojej tożsamości jako kobiety, i zidentyfikować negatywne wzorce życiowe, które kształtują współuzależnienie. Terapia będzie zmierzać do zmiany tych wzorców i stworzenia nowej wizji życia, w której życie „we dwoje” stanie się świadomym wyborem, a nie przymusem.
Część z tych przekonań mogła powstać w dzieciństwie. Dla niektórych osób niezbędny może być także trzeci etap terapii, który skupi się na osobistych problemach mających swoje korzenie w wychowaniu w rodzinach dysfunkcyjnych.
Działać w zgodzie ze sobą
Jeśli czujesz, że Twoje życie kręci się wokół innych, doświadczasz trudności w relacjach i pragniesz odzyskać kontrolę nad własnymi emocjami, właśnie TA roczna grupa psychoterapeutyczno-rozwojowa jest dla Ciebie. To przestrzeń wsparcia, samopoznania i nauki zdrowych wzorców funkcjonowania.
WZMOCNIENIE "JA"
WPŁYW NA ŻYCIE
POCZUCIE NIEZALEŻNOŚCI
ODNALEZIENIE SPOKOJU
SZCZĘŚCIE NIE ZALEŻY OD INNYCH
zerwij toksyczne więzy i zrzuć z siebie kajdany zależności
✅ Praca nad poczuciem własnej wartości i tożsamości
✅ Nauka stawiania granic i budowania zdrowych relacji
✅ Wsparcie w wychodzeniu z mechanizmów współuzależnienia i emocjonalnej zależności
✅ Ćwiczenia praktyczne, techniki radzenia sobie ze stresem i emocjami
✅ Możliwość dodatkowych konsultacji indywidualnych
grupa jest fundamentem współpracy
praca nad osobistą problematyką
skuteczne metody terapeutyczne i dobra intuicja
Ta współpraca jest dla Ciebie, jeśli:
- doświadczasz trudności w relacjach partnerskich i rodzinnych
- jesteś osobą współuzależnioną, pragnącą zmiany w swoim życiu
- jesteś osobą zależną emocjonalnie, która chce nauczyć się zdrowej autonomii
Ta współpraca NIE jest dla Ciebie, jeśli:
- chcesz, aby on robił coś dla Ciebie, obiecywał CI i nie zamierzasz z tego rezygnować
- chcesz wiedzieć o nim wszystko w kontekście używania spa i nie zamierzasz dać wolności sobie i jemu
- zrzucasz na niego całą odpowiedzialność za swoje uczucia i trudno byłoby Ci zaakceptować inną, możliwą perspektywę
Po wielu miesiącach pracy Kasia poczuła, że odzyskuje siebie. Już nie czuła się zgnębiona i bezwartościowa. Odnalazła swoją wewnętrzną siłę i poczucie wartości. Zaczęła stawiać na pierwszym miejscu swoje zdrowie psychiczne, emocjonalne i fizyczne. Zrozumiała, że jej potrzeby są równie ważne jak potrzeby innych. W jej życiu zapanowała harmonia, a Kasia poczuła, że to, co kiedyś wydawało się niemożliwe – zmiana, uzdrowienie – stało się rzeczywistością.
Kasia wróciła do swojego życia, ale teraz wiedziała, jak żyć w zgodzie ze sobą. Stosowanie granic, dbanie o siebie i utrzymywanie zdrowych relacji stały się częścią jej codziennego życia. Kasia nauczyła się mówić “nie” bez poczucia winy, a “tak” wtedy, gdy czuła, że coś jest zgodne z jej wartościami i potrzebami.
Kasia była teraz osobą, która naprawdę kochała siebie i potrafiła dbać o swoje potrzeby. Uzależnienie od innych, które tak długo rządziło jej życiem, przestało mieć nad nią władzę. Kasia stała się świadoma swojej wartości i mocy. Jej podróż zdrowienia była trudna, ale ostatecznie zakończyła się sukcesem – sukcesem odzyskania siebie, swojego życia i poczucia szczęścia.
Kasia zaczęła dzielić się swoją historią z innymi, szczególnie z kobietami, które borykały się z podobnymi problemami. Stała się mentorką, inspirując innych do dbania o siebie i pokonywania swoich wewnętrznych barier. Jej podróż była dowodem na to, że zdrowienie z współuzależnienia jest możliwe, jeśli tylko weźmie się odpowiedzialność za swoje życie, poczuje swoje emocje i zacznie dbać o siebie.
Zostaw numer telefonu, aby umówić się na konsultację
Wszystkie usługi
GRAFIK PRACY
- 13:00-20:00
- konsultacje
- brak terminów
- brak terminów
- brak terminów
- zamknięte
